← Wszystkie bajki

O odwadze i pierwszym kroku

Misia i tajemnicza dziewczynka

Autor i ilustracje: Milena Skrzyńska

okladka

W pewnym przedszkolu była sobie dziewczynka o imieniu Misia. Misia lubiła budować z klocków, rysować zwierzątka i bawić się w kąciku z lalkami.

W swojej grupie czuła się dobrze i bezpiecznie.

Ale był ktoś, kto ją bardzo niepokoił… To była dziewczynka z innej grupy. Miała ciemne włosy, często patrzyła spod oka i czasem krzyczała, gdy się złościła.

Misia nie znała jej imienia, ale kiedy ją widziała, serce zaczynało jej szybciej bić, a nóżki robiły się miękkie.

strach

– Boję się tej dziewczynki – szeptała Misia do pani. – Ona chyba mnie nie lubi…

pani

Pani uśmiechnęła się ciepło i przykucnęła przy Misi.

– Wiesz, Misiu, ona nie jest zła. Po prostu czasem nie wie, jak powiedzieć, co czuje. Tak jak ty boisz się jej, tak ona może bać się ciebie.

Misia bardzo się zdziwiła.

– Ona… też się boi?

– Może tak. Niektórzy ludzie pokazują strach inaczej – czasem krzyczą, czasem patrzą groźnie. Ale w środku są po prostu zagubieni i niepewni.

lena sama

Następnego dnia, podczas zabawy na placu zabaw, dziewczynka z innej grupy stała sama. Nikt nie chciał się z nią bawić.

Misia spojrzała na nią i poczuła coś nowego. To nie był już wielki strach, tylko małe ukłucie ciekawości.

„Może ona też jest samotna?” – pomyślała.

zaproszenie

Misia wzięła głęboki oddech, zebrała się na odwagę, podeszła kilka kroków bliżej i zapytała nieśmiało:

– Chcesz zbudować ze mną zamek z piasku?

Dziewczynka spojrzała zaskoczona.

– Tak – odpowiedziała cicho. – Mam na imię Lena.

Misia poczuła ulgę. Lena wcale nie była taka straszna, jak się wydawało.

przyjazn

Od tego dnia dziewczynki zaczęły się poznawać. Lena nadal czasem krzyczała, gdy była zdenerwowana, a Misia czasem jeszcze czuła mały strach.

Ale coraz częściej razem się śmiały, budowały zamki i wymieniały zabawkami.

Misia zrozumiała coś bardzo ważnego: czasem ktoś wygląda groźnie, ale wcale nie chce być straszny. Czasem po prostu potrzebuje kogoś, kto zrobi pierwszy krok.

A odwaga nie oznacza braku strachu.

Odwaga to zrobienie małego kroku nawet wtedy, gdy serduszko bije szybciej.