← Strona główna

Bajka

Milena i Jan

bajka o nierównej miłości

Zobacz wersję dla dorosłych →

Milena trzyma świecące serduszko

Była sobie Milena — dziewczyna o sercu ciepłym jak słońce w czerwcu.

I był Jan — chłopak dobry, ale jakby wiecznie trochę z boku.

Oboje mówili „kocham", ale ich serca biły w innym rytmie.

Milena i Jan w jesiennym parku

Poznali się w parku, gdy liście wirowały złociście.

Milena od razu pomyślała: „To ktoś wyjątkowy".

Jan uśmiechnął się i pomyślał: „Miła dziewczyna".

Biurko z otwartym zeszytem i papierowymi serduszkami

Milena pisała do niego długie wiadomości, układała w głowie wspólne wieczory.

Jan odpisywał krótko — „spoko", „jasne", „pogadamy później".

Ona haftowała ich miłość. On — tylko ją nosił.

Milena sama przy stoliku z dwiema herbatami

Czasem czekała w kawiarni dłużej, niż chciała.

Zamawiała dwie herbaty — jedna stygła.

I po cichu pytała siebie: „Czy ja go kocham za nas oboje?"

Milena rozmawia z mądrą starszą przyjaciółką

Pewnego dnia mądra przyjaciółka powiedziała:

— Mileno, miłość, w której tylko jedno daje, męczy serce.

— Nie kochaj mniej. Po prostu pamiętaj, żeby kochać też siebie.

Milena z otwartymi ramionami o świcie

Milena zaczęła kochać też siebie — i wtedy stało się coś pięknego.

Jan po raz pierwszy naprawdę ją zobaczył. Przyszedł nie po to, by brać, ale żeby dawać.

— Nauczę się kochać tak mocno jak ty — obiecał. I dotrzymał słowa.

Od tamtego dnia ich serca biły w jednym rytmie.

I żyli długo, ciepło i szczęśliwie — kochając siebie nawzajem po równo. 💛